Wszystko na to wskazuje, ze w niedługim już czasie powinno dojść do polepszenia się w sposób nieodwracalny ani nie tymczasowy sytuacji polskich rolników. Programy unijne na lata finansowania 2007-2013 przygotowały sporo możliwości dla pozyskania pieniędzy przez rolników. Wiele lat wstecz, także były przyznawane rolnikom dotacje, ale były to jedynie dopłaty bezpośrednie w niewielkich sumach po dokonaniu podziału na wszystkich kwalifikujących się.
Nie od dzisiaj nam wiadomo, że w Polsce rolnicy nie należą do najbogatszych osób. Najczęściej, utrzymują się z zasiłków, rent, ponieważ sama ziemia nie jest w stanie wyżywić całej rodziny. Na dodatek, na wsiach wciąż warunki do życia pozostawiają wiele do życzenia. Zdarzają się nadal, i to w dużym zakresie takie wsi, gdzie nadal brakuje własnej sieci kanalizacyjnej. Szczególnie cierpią mieszkańcy Polski wschodniej. Ich życie na wsi jest bardzo ciężkie, gdyż na wschodzie nie ma jeszcze za dużej ilości wprowadzonych nowoczesnych rozwiązań i pomocy dla rolników np. dotyczących skupu i sprzedaży zbóż. Muszą oni sobie radzić sami. Nie ma tam pomocy, a przede wszystkim świadomości tych ludzi, że na pomoc mogą liczyć. Maszyny i części rolnicze w tych regionach to nadal tylko koń i dawne sprzęty rolnicze.
Programy unijne z okresu finansowania 2007-2013 są skierowane do osób, do rolników, którzy są w szczególnie ciężkich sytuacjach, a ich gospodarstwa wymagają natychmiastowej modernizacji, ulepszenia funkcjonowania. Programy te kieruje się przede wszystkim do regionów wschodniej Polski, gdzie ta pomoc jest naprawdę potrzebna od zaraz. Problem tkwi w tym, ze mieszkańcy polski wschodniej mają małą wiedzę na temat tego, ze mogą składać wnioski o dotacje. Na domiar złego, biedaki nie wiedzą, jak w ogóle zabrać się do pisania wniosku o dotacje. Na szczęście, są specjalnie powołane agencje, które pomogą rolnikom, wypełnią z nimi wniosek i wspólnie postarają się o otrzymanie pieniędzy na gospodarstwo.