Gospodarstwa agroturystyczne polecają urlop tym, którzy dość mają miejskiego hałasu, tłoku. Mariaż turystyki i rolnictwa jest dzisiaj nie tylko modny, ale i opłacalny. W regionie Pomorza i Kujaw funkcjonuje kilkadziesiąt gospodarstw, gwarantujących urlopowiczom sielską atmosferę polskiej wsi. Z racji dobrych skutków, które tego rodzaju działalność wywiera na ożywienie gospodarcze małych miejscowości, ich działania wspierają nie tylko lokalne, ale i regionalne samorządy. Agroturystyka Pomorza i Kujaw jest nieodłącznym elementem międzynarodowych targów informuje gazeta grudziądzka.
Jesteśmy przedsionkiem Mazur, stąd naszym głównym atutem są bliskie jeziora i gęste lasy przekonuje właścicielka. Dysponujemy 16 miejscami noclegowymi, z których najczęściej korzystają rodziny z dziećmi. To rodzinny biznes, który prowadzimy już od 10 lat. Interes prowadzimy również zimą, budynek jest ogrzewany, stąd jesteśmy w stanie utrzymywać się z agroturystyki przez cały rok, nawet gdy utrzymuje się fatalna pogoda,grudziądz. Ostatni pociąg nad Bałtyk odjedzie z Grudziądza 29 sierpnia. Początkowo do koncepcji reaktywacji połączenia podchodziliśmy dość sceptycznie mówi dyrektor regionu w ArrivaPCC. Nie byliśmy pewni, czy pomysł podróży nad Bałtyk szynobusem i kolejką wąskotorową znajdzie szacunek. Rzeczywistość przerosła nasze oczekiwania. Z samego tylko Grudziądza nad Stegnę jeździło jednorazowo ponad dwieście osób.
Potentatów w tej branży nie brakuje również w powiecie grudziądzkim. Jest ich sześciu. Dwa gospodarstwa funkcjonują w Rogóźnie, a pozostałe w Łasinie, Białym Borze, Grucie i grudziadz. Chociaż widmo kryzysu pokazało się niekorzystnie na branży turystycznej, agroturystyka nadal cieszy się wzięciem wśród wczasowiczów. W zasadzie przez cały rok nie narzekam na brak urlopowiczów mówi właściciel gospodarstwa agroturystycznego w Białym Borze. Biznes prowadzę już od ośmiu lat. Zaczynałem od jednego pawilonu z jednym pokojem.
Dzisiaj dysponuję sześcioma budynkami dla gości, mieszczącymi 86 osób. Z mojej oferty korzystają najczęściej prywatne firmy, organizujące spotkania dla pracowników, choć nie brakuje też familijnych wczasowiczów. To najczęściej mieszkańcy wielkich miast, pragnący odpocząć od życia w betonowej dżungli. Tutaj znajdują odprężenie, czy to podczas łowienia karpi w stawie hodowlanym, czy też grzybobrania. Cenią sobie głównie ciszę, których w Białym Borze jest pod dostatkiem. Poinformował właściciel na forum grudziądz. Na brak gości nie narzeka również gospodarstwo Szklana Góra, mieszczące się w Rogóźnie. Położone między dwoma rezerwatami poleca wyśmienite warunki dla kajakarzy, miłośników nurkowania i wędkarzy.