Dużą rolę w pielęgnacji sierści odgrywają kąpiele w czystej, bieżącej wodzie. Yorki bardzo lubią pływanie i Kąpiele w wodzie. Nie należy im tego zabraniać, zwłaszcza w ciepłe dni. Również nie należy ich do tego zmuszać i wrzucać do wody, gdyż nabiorą niechęci do pływania na całe życie. A przecież kąpiel i pływanie może sprawić psu ogromną radość, a ponadto hartuje, wpływa korzystnie na układ nerwowy, usprawnia oddychanie i narządy ruchu.

Psy pracujące, a także dużo biegające po śniegu w zimie muszą nosić ubranka dla psów ścierają sobie pazury w sposób naturalny. Jeśli natomiast nasz pies mało biega, to pazury, jeśli są za długie, trzeba je obcinać. Zabieg należy przeprowadzić delikatnie, odpowiednimi cążkami i wygładzić pilnikiem.

Psy długowłose wymagają o wiele staranniejszej pielęgnacji, do czego oprócz szczotki i flanelki wymagany jest grzebień. Taki zabieg powinno się powtarzać codziennie aby nie dopuścić do tworzenia się kępek zbitych włosów, zwłaszcza za uszami i przy odbytnicy.

Po takiej kąpieli pies powinien wyschnąć, bawiąc się i biegając na słońcu. Natomiast nie jest wskazane częste mycie psa w ciepłej wodzie z mydłem, gdyż sierść traci naturalną osłonę tłuszczową, która nie tylko chroni yorka przed zimnem, ale też osłania przed zakażeniami i pasożytami. W wypadku konieczności wykąpania zwłaszcza pupili o długim włosie, należy użyć wody o temperaturze od 25 do 30 C i bezzapachowego, dobrze pieniącego się specjalistycznego szamponu. Wszelkie szampony, nawet najdroższe i bardzo reklamowane, polepszają psią skórę. Warto po kąpieli kupić w sklepie zoologicznym w ubranka dla piesków

Przychodnie weterynaryjne mają specjalne kosmetyki i udzielą porad, jak je stosować. Doskonałe są smycze przeciwpchelne, które nie tylko usuwają je z sierści, ale zapobiegają też gnieżdżeniu się tych owadów i ich larw w mieszkaniu. Niestety, ubranka dla psów takie są trudne do nabycia i jeśli nawet znajdziemy je w psich sklepikach lub na wystawach, to kwota jaka musimy zapłacić ich szybko ostudzi zamiar zakupu. Jednocześnie przestrzegam przed stosowaniem takich środków chemicznych, jak azotoks, tritoks i innych, gdyż ich toksyczne substancje przenikają przez skórę psa do organizmu.

Nasz pies świadczy o nas i nie powinien mieć pcheł. Wprowadzając do domu szczeniaka sprawdźmy, czy nie ma pcheł. Przykrym, ale jedynym sposobem jest ręczne usunięcie tych niemiłych stworzeń; skóra pieska jest tak delikatna, że wszelkie preparaty mogą wywołać uboczne skutki. Zastosowanie ich u dorosłego psa nie będzie już takim dylematem.