O tym, ze ciąża jest dla kobiety uskrzydleniem, doświadczyła już niejedna z nas. Macierzyństwo potrafi dać w kość, ale dostarcza nam przede wszystkim wrażeń i wspaniałych przygód, patrząc jak rozwija się i dorasta mały człowiek, który potem będzie kimś. Czytałam wiele o macierzyństwie, o wychowaniu i o tym, jak można być jeszcze lepszym rodzicem. Szkoda tylko, ze te poradniki mamy czas czytać dopiero wtedy, gdy jest już za późno na wychowanie.
Nie powiem, nie zaprzeczę. Moją ciążę miałam szczęście nosić pozostając wciąż atrakcyjną kobietą. Może was to zdziwi, ale mężczyźni się za mną oglądali aż do czasu urodzenia dziecka. Czułam się taka szczęśliwa, ponieważ wcześniej lekarze podejrzewali u mnie bezpłodność. Badałam się wielokrotnie u najlepszych niemieckich lekarzy, żeby w końcu usłyszeć, ze się nam udało, ze będziemy mieli dziecko. Wyobrażacie sobie, zatem, ile musiało mnie to kosztować, żeby zajść w ciążę. Dlatego, kiedy już w niej była, obnosiłam się z nią jak prawdziwa królowa matka, dumna jak paw. Szłam ulicą i śmiałam się do ludzi. Właściwie, uśmiech mi Ne zszedł do dzisiaj. Kiedy nadszedł czas połogu, może miałam chwile zawahania i wyczerpującego zdołowana się, lecz szybko mi to mijało, gdy patrzyłam na dziecko. Szczególnie jak maleństwo śpi, jest piękne. Wtedy jest spokojne, oddycha szybko, ale równomiernie. Jego serduszko bije tak mocno, jakby chciało zaraz wyskoczyć z klatki piersiowej. Robię mojemu dziecku tyle zdjęć jak śpi. W dzień, kiedy szaleje w swoim kojcu, obserwuję je i daję wolność, swobodę. Niech dziecko będzie ciekawe świata, a my nie zabierajmy mu tego, co najważniejsze. Musi się przecież nauczyć samodzielności. To ona potem da mu pewność siebie i wiarę, ze jest w stanie wiele uczynić dzięki swej inteligencji i mądrości życiowej.